poniedziałek , 29 Maj 2017
WITAJ!
Strona główna » BLOG » Rewitalizacja żeńskiego w biznesie

Rewitalizacja żeńskiego w biznesie

serce i rozum_150Biznes to męski świat zasad, reguł i granic, rywalizacji i wykluczania, agresji, imperatywów kategorycznych, sztuczek i narzędzi dla szybkich, widocznych zmian i zysków – dla zwycięstwa. Ten świat dotknął kryzys, doznał on głębokiej zapaści i jest schorowany, zadyszany, pełen frustracji. Świat do tego samotny, gdzie zaufanie wykluczyła wszechogarniająca polityka zgodności i bezpieczeństwa.

W tym tyglu zaczęło się robić miejsce na żeńskie aspekty w biznesie. Przez sceptyków rozpoznawane jako naiwne, infantylne, nieefektywne, kosztowne, nadaremne.
Żeńskie aspekty w biznesie widać wtedy, kiedy zaczynamy być równi, kiedy podejmujemy współdziałanie, bardziej się liczymy z innymi, szanujemy ich, wsłuchujemy się w nich, wspieramy na starcie czy w trudnych momentach, uzupełniamy się, zamiast wykluczać czy likwidować konkurencję. Żeńskie wypełnia, uzupełnia, łączy, inspiruje, stwarza przestrzeń, ustępuje miejsca, ogarnia i rozprasza, skupia i zadaje pytania, drży, uruchamia – dla rozwoju ludzi, organizacji, świata. Dlatego coraz więcej o kobiecości, macierzyństwie, czy tacierzyństwie, o liderkach, o wolontariacie.

Kobiety odkrywają na nowo swoją kobiecość, mężczyźni robią dla niej w sobie miejsce. To droga do naszej zintegrowanej dojrzałości, gdzie ważne i coraz bardziej zauważalne obecnie są kompetencje komunikacyjne, współpracy, czy współdzielenia. Żadna komórka o nieprzepuszczalnej błonie komórkowej nie służy życiu. Komórka, aby cieszyć się swoim życiem musi wymieniać, przepracowywać, dawać coś z siebie na zewnątrz do innych i czerpać dla siebie. Ta wymiana jest niezbędna. Sztywne granice powodują zamieranie. Sztywny garnitur uwiera, utrudnia, ogranicza.

Powstaje wiele inicjatyw i ruchów pozarządowych, biznesowych, w których zacierają się te granice, a raczej łączą się dotychczasowe sprzeczności męskiego i żeńskiego, zarabiania i współdzielenia, rywalizowania i współpracy, presji i konstans, monopolu i różnorodności.
Żeńskie aspekty dają wyraz w wolontariacie, szczególnie w tym pracowniczym. Ruchy społeczne zaczynają kiełkować w korporacjach, gdzie wielki ojciec patrzy i coraz chętniej ludzi gromadzi do zrobienia czegoś razem. Stwarza przestrzeń, aby nie uciskał nadmiar męskiego. Ludzie na gruncie pomagania podejmują współpracę w żeński sposób. Już samo rozwiązywanie problemów czy konfliktów przez kobiety zmierza do tego, aby każdy coś dostał ze stron. Wymaga to czasu, jest pod tym względem kosztowne, ale zwykle zaprowadzi nas dalej. Męskie rozwiązania są zorientowane na szybki sukces. W takim pędzie łatwo się przewrócić, zdeptać tych, którzy po drodze potknęli się, upadli, a którzy w innych okolicznościach mogą być niezastąpieni.

Najpełniej naszą kobiecość, jej prawa, możliwości i motywacje odzwierciedla nasz na łamach historii, każdego dnia stosunek do świata, do pokoju, do natury. Tylko taki człowiek, taka firma, organizacja integrująca pierwiastek męski z żeńskim jest w stanie się rozwijać. Tylko tacy przetrwają, przeżyją, by dać życie nowemu, innowacjom, szczęściu.


Za życzliwość kobiet i mężczyzn z nieskrępowanym żeńskim, którzy patrzą na moje potrzeby, zwracają się do mnie życzliwie, niosą mi pomoc o dużej wartości, subtelnie, taktownie – dziękuję.

O mnie Naczelny

Fundacja Instytut Wolontariatu Pracowniczego

Zostaw Odpowiedź

Twój adres nie będzie pokazany publicznie. Pola wymagane *

*