wtorek , 25 Lipiec 2017
WITAJ!
Strona główna » BLOG » Stan przepływu między nami

Stan przepływu między nami

 

przepływ

Przeżywasz przyjemne doświadczenie, kiedy robisz coś „całym sercem”, a jednocześnie uwalniasz myślenie, co nie znaczy, że przestajesz myśleć. Czy możliwy jest i bezpieczny przepływ w grupie ludzi? Jeśli jesteśmy tak zaangażowani w to, co robimy, że nie czujemy upływu czasu i nic innego nas nie interesuje to znaczy, że to jest właśnie to! Jesteśmy zsynchronizowani z tym, co dzieje się w tej chwili. Jesteśmy w pełni obecni i działamy z wykorzystaniem naszych umiejętności i talentów. Ten potencjał uwalnia się wówczas w maksymalnym na daną chwilę stopniu.

Przeciwieństwem przepływu jest nuda i lęk, które możemy odczuwać wykonując różne czynności wbrew sobie, czy wśród ludzi niezdolnych do przepływu. Przepływ jest możliwy tylko wtedy, kiedy masz wolność wyboru tego, co robisz i jasny cel. Skutki działania powinny być szybkie i wymierne. Jeśli zadanie jest wyzwaniem, a Ty masz umiejętności i kompetencje, żeby mu sprostać to znaczy, że jest coś między nami.

Przepływ z innymi ludźmi możemy współodczuwać zarówno w relacji uczuciowej, jak i podczas szkolenia, czy wykładu o wolontariacie pracowniczym & CSR. Wtedy czujemy, że płyniemy na jednej łodzi, w tym samym kierunku, że coś ważnego nas łączy, choćby w tej właśnie chwili. Jeśli grupa czuje swoją współzależność, jeśli istnieją pozytywne emocjonalne więzi, to wówczas dokonuje się (nie sam) przepływ społeczny. Dzięki temu zespół sportowy, zespół wolontariuszy, czy pracowników odnosi sukcesy; każdy zespół odnosi sukces, nawet jeśli doznaje kontuzji. Mówimy wtedy, że jest zgrany, że iskrzy, że ma energię.

Przepływ społeczny zaistnieje jeśli jest pozytywna emocjonalna komunikacja między ludźmi i akceptacja rytuałów zbliżających do celu. Zwłaszcza jeśli odczuwane są w danej grupie, w działaniu – zaufanie, życzliwość, radość, euforia, entuzjazm wynikająca również z poczucia i przekonania, że z innymi robi się coś lepiej niż samemu.

Jeśli łączy zespół w danej chwili maksymalna koncentracja uwagi i jednocześnie towarzyszy temu psychiczny luz, to znaczy, że nie tylko jesteśmy zainteresowani wspólnym sukcesem, ale że za chwilę będziemy go celebrować.

O mnie Naczelny

Fundacja Instytut Wolontariatu Pracowniczego

Komentarz

  1. Uważam wolontariat za swego rodzaju sposób na relax. Nic tak nie cieszy jak zrobienie nieznajomemu czegoś za darmo, albo chociaż odwiedzić dzieci z domu dziecka lub ze szpitala. Takie „kampanie” są naprawdę bardzo cenne i pomocne.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres nie będzie pokazany publicznie. Pola wymagane *

*